Od chwili, gdy go zobaczyłam, po prostu pokochałam tego małego chłopca :). Płakał przez cały czas. Większość chłopców nie lubi, gdy się ich fotografuje, i tak było również tym razem ;) Był niesamowicie uroczy. Noworodki są po prostu niesamowite w każdym calu. Ich obecność ma w sobie coś wyjątkowego. Mimo że sesja zdjęciowa była dość męcząca, uwielbiałam ją od początku do końca.

Poprzedni
Poprzedni

Podwójne życie :)

Dalej
Dalej

Panna młoda