Kiedy ktoś poświęca się fotografii, prędzej czy później rodzina zaczyna narzekać, że nie masz dla nich czasu, a mama mówi: „Zawsze zajmujesz się tylko zdjęciami”. Jestem pewien, że koledzy fotografowie wiedzą, o czym mówię, zwłaszcza ci, którzy mają własne dzieci. :)

Mam za sobą bardzo intensywny i owocny okres. Minęło sporo czasu, odkąd ostatnio napisałam coś na blogu. Musiałam znaleźć równowagę między pracą a rodziną.

Wiele osób pyta, jak mi to wychodzi, i muszę przyznać: niełatwo. Idzie tak, jak idzie, nie zawsze tak, jak sobie to wyobrażam – np. jeśli chodzi o wpisy na blogu.

Ta seria również powstała w maju 2018 roku z Moniką i Tamásem, którzy mieli bardzo podobny styl do mojego – rozumieliśmy się bez słów, a oni tak samo jak ja uwielbiają czarno-białe zdjęcia.

 
sesja zdjęciowa z rodziną
sesja zdjęciowa z rodziną
sesja zdjęciowa z rodziną
sesja zdjęciowa z rodziną
sesja zdjęciowa z rodziną
sesja zdjęciowa z rodziną
sesja zdjęciowa z rodziną
sesja zdjęciowa z rodziną
sesja zdjęciowa z rodziną
sesja zdjęciowa z rodziną
sesja zdjęciowa z rodziną
sesja zdjęciowa z rodziną
sesja zdjęciowa z rodziną
 
Poprzedni
Poprzedni

Uśmiech jest na wagę złota

Dalej
Dalej

Czarno-białe